Uwielbiam piwo. To napój bogów. Ma wiele zalet, ale trzeba go używać z umiarem - bo rośnie bebzun :) Piję piwo od wielu lat, próbuję wyrobów lokalnych, zagranicznych - testuję wszystko, co wpadnie mi w ręce. Na tej stronie będę opisywał swoje wrażenia, ale i wrzucał różności z krainy chmielu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilsweiser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilsweiser. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 grudnia 2016
PILSWEIZER TRZCINOWE
PRODUCENT: Browar Pilsweiser, Grybów
TYP: lager, niefiltrowane
EXTRAKT: %
VOLTAŻ: 4,5%
KOLOR: błotny
PIANA: prawie żadna, po kilkunastu sekundach zostaje tylko lekki kożuszek
SMAK: Pachnie słodko tym cukrem trzcinowym. W smaku goryczka podszyta słodkością syropu trzcinowego, lekko kwiatowe posmaki.
OGÓLNE WRAŻENIE: Ciekawy pomysł z tym syropem trzcinowym. W sumie nie jest to ulepek, słodycz gasi goryczka. Trochę ten smak jest nieco zawiesisty i błotnisty - tak jak wygląd, ale bardzo to nie przeszkadza. Piwo jest słabo wysycone, ale dość smaczne. Interesujący pomysł.
KUFELKI: 7\10
poniedziałek, 28 listopada 2016
PILSWEIZER ALOES & CURACAO Z MIODEM
PRODUCENT: Browar Pilsweizer, Grybów
TYP: aromatyzowane
EXTRAKT: %
VOLTAŻ: 4,5%
KOLOR: zielony
PIANA: zielonkawa, ma drobniutkie ziarenka i jest niewielka
SMAK: Pachnie oranżadą. W smaku dominuje miód z akcentami kwiatowymi i lekkim aloesem. Słodkawe, ale nieco mdłe.
OGÓLNE WRAŻENIE: Często boję się takich wynalazków, ale zazwyczaj ciekawość bierze górę i sprawdzam. Ten specyfik z Grybowa jest dość szczególny, tylko nie wiem, jaki jest target: dla kobiet nieco za dużo goryczki. Dla facetów za dużo aromatów owocowo-kwiatowych. Do wypicia, ale takie mocno chemiczne, mimo, że etykieta twierdzi, że użyto tylko naturalnych składników. Dziwne.
KUFELKI: 4\10
niedziela, 27 grudnia 2015
WIŚLANE
PRODUCENT: Browar Pilsweizer Industries, Grybów
TYP: lager
EXTRAKT: 10,0%
VOLTAŻ: 4,7%
KOLOR: złocisty
PIANA: całkiem spora, o różnorodnych ziarnach i nierównej, pofałdowanej powierzchni. Z wolna opada.
SMAK: Pachnie dość typowo dla dziesiątek: słodem i chmielem. Smakuje również głównie słodowo, na początku czuć świeżość, za nią niestety wchodzi metaliczny posmak, który narasta.
OGÓLNE WRAŻENIE: Do piw z Grybowa mam pewną taką nieśmiałość. I, jak się okazuje, nawet po zmianie zarządu, całkiem słusznie. Chociaż, gdyby nie ten metal na języku, to byłaby całkiem przyzwoita dziesiątka, ale niestety. Wprawdzie z każdym kolejnym łykiem owa metaliczność zanikała, ale piwo zaczynało robić się nieznośnie słodkie. Tekst na kontretykiecie mówi o tajemniczości piwa, porównywanego do Wisły. Owszem, smakuje, jakby to właśnie z niej brano wodę... No dobra, nie jest takie złe, ale nie jest również zbyt dobre. Średnia półka.
KUFELKI: 6\10
wtorek, 8 grudnia 2015
GÓRALSKIE KRZEPKIE
PRODUCENT: Pilsweizer, Grybów
TYP: lager, mocne
EXTRAKT: 15,1%
VOLTAŻ: 7,6%
KOLOR: bursztynek
PIANA: spora o dużych ziarnach, ładnie się trzyma
SMAK: Pachnie bardzo delikatnie, słodowo. W smaku pierwsze skrzypce grają suszone owoce, dopiero gdzieś z tyłu czuć karmel i chmiel, ale i tak niezwykle delikatnie. Moc piwa, w pierwszym momencie niezauważalna, daje o sobie znać po kilku łykach.
OGÓLNE WRAŻENIE: Rozkosz dla największych smakoszy to nieco przesadzona reklama, ale prawdą jest to, że jak na piwo o tej mocy, jest ono niezwykle subtelne. Może nieco zbyt rozwodnione, ale i tak, jak na Grybów, to wręcz arcydzieło. Delikatne, choć mocne. Całkiem w porządku.
KUFELKI: 7\10
niedziela, 1 listopada 2015
GÓRALSKIE PILSWEISER
PRODUCENT: Pilsweiser SA, Grybów
TYP: lager
EXTRAKT: 10,0%
VOLTAŻ: 4,7%
KOLOR: ładny złocisty
PIANA: o dość dużych ziarnach, choć średnio obfita.
SMAK: Pachnie słodem i chlebem. Początek zapowiada niezłe piwo, słodową dziesiątkę, po czym piwo przechodzi po chwili w dość wytrawny smak, żeby zakończyć metalicznym posmakiem.
OGÓLNE WRAŻENIE: Pamiętam Grybów sprzed 15 lat - te szczochy nie nadawały sie za bardzo do picia. Niestety, Góralskie kontynuuje niechlubną historię firmy, nawet jeśli zmieniła ona nazwę. Mydlano-metalowe Góralskie przywodzi mi na myśl tamte czasy, kiedy piwo Grybów dostępne było tylko na terenie Sudetów... Bardzo przeciętne, obędzie się bez powtórek.
KUFELKI: 4\10
Subskrybuj:
Posty (Atom)














