Pokazywanie postów oznaczonych etykietą namysłów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą namysłów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 listopada 2014

ZAMKOWE EXPORT





PRODUCENT: Browar Namysłów
TYP: lager
EXTRAKT: %
VOLTAŻ: 5,7%
KOLOR: złocisty
PIANA: ładna, o drobniutkich ziarnach, biała i kiedy opada, osadza się na szkle
SMAK: Pachnie typowo dla lagera, słodem i chmielem. Smakuje zaś dokładnie tak, jak pachnie, tyle, że ten smak jest pełen. Dobrze czuć słód, choć spód daje nieco warzywniakiem.   
OGÓLNE WRAŻENIE: Po pierwsze, podoba mi się szata graficzna - przejrzysta, gustowna - włącznie z dedykowanym kapslem. W środku zaś... środkowa półka. Nie jest to nic szczególnego, czym można by się pochwalić na eksport. Ot przeciętny lager, pretendujący do miana dobrego. Niepotrzebny ten warzywny posmak.     

KUFELKI: 5\10

wtorek, 4 listopada 2014

NAMYSŁÓW BIAŁE PSZENICZNE





PRODUCENT: Browar Namysłów
TYP: pszeniczne
EXTRAKT: 12,0%
VOLTAŻ: 5,0%
KOLOR: żółty, mętny
PIANA: ładne, równe ziarna, choć piana szybko opada. 
SMAK: W zapachu drożdże i mydło. Miałem nadzieję, że w smaku tego nie będzie czuć - ale daje nieco perfumą, jednak jest orzeźwiające. Dziwne w smaku, jak na pszeniczne, bo smakuje drożdżami i tym tajemniczym czymś. 
OGÓLNE WRAŻENIE: Na kontretykiecie czytam, że dodano kolendrę i skórkę pomarańczy curacao - stąd ten perfum! Trzeba się do tego przyzwyczaić, a potem... nawet smakuje! Jest to piwo pszeniczne mocno niecodzienne, ale smakuje ciekawie. Ta pomarańczka brzmi nieco w tonie sztucznego dodatku (diabli wiedzą, jak jest naprawdę) i na początku może odrzucić, ale na dobrą sprawę, razem z tą kolendrą daje intrygujący wynik. Nie wszystkim to przypadnie do gustu... 

KUFELKI: 6\10

piątek, 12 września 2014

NAMYSŁÓW PILS






PRODUCENT: Browar Namysłów
TYP: lager
EXTRAKT: 12,0%
VOLTAŻ: 6,0%
KOLOR: złociste i klarowne
PIANA: bielutka, o ładnych, równych ziarnach. Szybko opada.
SMAK: Pachnie mocno słodem. W smaku również to głównie słód, na finiszu nieco goryczki. Średnio wysycone, czuć, że jak na lager jest nieco mocniejsze.   
OGÓLNE WRAŻENIE: Kiedyś, znaczy te kilkanaście lat temu, bardzo lubiłem piwo z Namysłowa. Następnie piwo zniknęło z moich sklepów i niedawno pojawiło się znowu. Podobno robi się je w otwartych kadziach fermentacyjnych (hę?) i przeznaczone jest dla znawców (dla kogo?)... Poza mało trafioną reklamą, wszystko wydaje się być ok. Piwo smakuje jak powinno, choć jak na pilsnera \ lagera jest lekko za mocne - ale przypomina to stare namysłowskie piwo, o którym do dziś pamiętam. W sumie... fajne piwo.  

KUFELKI: 7\10

sobota, 12 kwietnia 2014

ZAMKOWE NIEPASTERYZOWANE





PRODUCENT: Browar Namysłów
TYP: pilsner
EXTRAKT: %
VOLTAŻ: 5,8%
KOLOR: złoty
PIANA: piana słaba, szybko opada, ziarna średniej wielkości
SMAK: Piwo pachnie słodem i tak jak pachnie, tak smakuje. To przede wszystkim piwo słodowe, choć wśród składników wymieniono chmiel, czuć go tu jak na lekarstwo. Mocno wysycone.  
OGÓLNE WRAŻENIE: Bardzo lubię produkty z Namysłowa i cieszę się, kiedy mogę je gdzieś w pobliżu siebie znaleźć. I tak było tym razem: Zamkowe Niepasteryzowane, łoho! Piękna etykieta, zrobiona z klimatem, wszystko cacy. Po czym zachwyt przeszedł mi po pierwszym łyku - toć to zwykłe, tanie piwo słodowe, może i fermentowane w otwartych kadziach, może i niepasteryzowane naprawdę... Ale nie jest dobre, co najwyżej średnie. Za bardzo słodowe. 

KUFELKI: 5\10

piątek, 7 czerwca 2013

CZY TO JESZCZE PAMIĘTASZ? CZĘŚĆ 3

 Jedno z pierwszych słowackich piw, jakie miałem okazję kosztować - 13 lat temu nie było ich zbyt wiele w sklepach, chyba że w hipermarketach. Nie zachwyciło mnie wtedy, ale teraz Martinery, czemu nie...
 Lech był wówczas sponsorem polskiej reprezentacji na olimpiadzie w Sydney 2000. Lecha nie lubiłem nigdy, ale wtedy dało się go jeszcze pić...
 Piwa z Namysłowa zawsze mi się podobały - Złoty Denar niedawno opisywałem - tutaj w wersji 2000. Miłe wspomnienia.
Tylko dla orłów! Tak Browar Krotoszyn reklamował swojego stronga, ale szczerze mówiąc było to piwo raczej dla okolicznych gołębi, gruchających pod sklepem. Nie było dobre... Etykieta legendarna, bo browar w Krotoszynie nie istnieje...

niedziela, 2 czerwca 2013

ZŁOTY DENAR CHMIELAK





PRODUCENT: Browar Namysłów 
TYP: lager
EXTRAKT: %
VOLTAŻ: 5,6%
KOLOR: jasnobursztynowy 
PIANA: drobnoziarnista, bardzo szybko się ulatnia
SMAK: Pachnie mocno chmielem i słodem. I tak właśnie smakuje - czuć wyraźnie chmiel, ale i słód jęczmienny nie pozostaje daleko z tyłu. Pozostaje słodki, przyjemny posmak.   
OGÓLNE WRAŻENIE: Kiedyś Złoty Denar był dla mnie jednym z lepszych piw - ale było to z 10 lat temu. Kiedy zobaczyłem Denara w sklepie, natychmiast poczułem chęć napicia się go i wypróbowania, jak się to piwo zmieniło przez tyle lat. I nawet specjalnie się nie zmieniło, smakuje mi nadal bardzo dobrze. Szkoda tylko, że w Warszawie ciężko go dostać, bo kupiłem w małopolskiem...  

KUFELKI: 8\10

wtorek, 30 kwietnia 2013

CZY TO JESZCZE PAMIĘTASZ? CZĘŚĆ 2

 Kolejna porcja sentymentalnych wspomnień zaczyna się od... Tesco Piwo Pils - ostatnio coś podobnego widziałem w Tesco, ale w puszkach. 13 lat temu sprzedawali to paskudztwo robione przez browar w Głubczycach - dziś browar zupełnie regionalny. Ciężko to było wypić...
 Swego czasu Browar Namysłów był jednym z moich ulubionych piwowarów w Polsce. Dziś niestety ciężko jest mi dostać ich produkty, ale kiedyś miałem spory wybór w swoich osiedlowych sklepach. Namysłów Full było nieco mocniejsze (6,2%) i całkiem dobre.
 To był Okocim! A nie jakieś popłuczyny. To piwo z czerwoną etykietą funkcjonowało dość krótko, ale było całkiem niezłe.
 Jabłonowo 23 - legendarny killer. Morderca. 9,5% potrafiło zwalić z nóg niezłych graczy, zwłaszcza w silnym słońcu latem. Jabłonowo odeszło od wizerunku 'piwa dla bejów' i proponuje ambitne produkcje, ale znam sporo osób tęskniących za całkiem tanią mocą...
W krotoszyńskim browarze dziś funkcjonuje klub nocny. Trochę szkoda, bo nie produkowali kiepskich piw. W sumie można tam chyba było zostawić produkcję na potrzeby lokalu - byłaby fajna miejscówka. Niestety, linię zlikwidowano - zostały tylko etykietki...